Podejmuj odważne decyzje.

PODEJMUJ ODWAŻNE DECYZJE

W 2013 roku po raz pierwszy usłyszałem o dziwnym 3-dniowym kursie. Dowiedziałem się, że trwa codziennie do 23:00, a integracja z grupą przypomina spotkanie sekty. Jak możesz się domyślić, moje pierwsze skojarzenia nie napawały optymizmem.

W 2015 roku zapisałem się na Akademię Manager’a. Prowadząca to szkolenie kilkukrotnie opowiadała o rzeczach, których nauczyła się na wspomnianym kursie. Pojawiło się pojęcie termostatu finansowego i programowania neurolingwistycznego. Brzmiało ciekawie, jednak wciąż uważałem: To musi być jakaś sekta.

Kilka miesięcy później spotkałem dobrego znajomego z branży, który zainwestował w szkolenie Success Resources (Amerykańska firma szkoleniowa. Na jej czele stoją wielcy ludzie jak Tonny Robins lub Robert Kiyosaki). Zapłacił za to szkolenie 10 tysięcy euro. Pomyślałem wtedy to samo, co Ty teraz: Co za wariat!

Zacząłem się zastanawiać skąd wziął na to wszystko kasę, a później złapałem się na tym, że myślę: co musiałoby się stać, żebym ja kiedyś kupił takie szkolenie? Spytałem wprost… Odpowiedź znajomego była wówczas lekko szokująca. Kupił to szkolenie na raty, ponieważ był w trudnej sytuacji finansowej i bardzo potrzebował zmiany, nowej motywacji. Pewnie zgodzisz się ze mną, że brzmi lekko absurdalnie. Mieć problemy finansowe, więc wydawać kolejne 10 tysięcy euro? Zrozumiałem to dopiero po kilkugodzinnej rozmowie z nim, kiedy to opowiedział mi czego się nauczył, co wdrożył, jak zmieniło się jego życie. Korzyści, które wymienił, były ogromne. Bardzo zainspirowały mnie te doświadczenia, jednak udział w takim szkolenia nadal – w mojej opinii – pozostawał poza moimi granicami możliwości.

W 2016 roku na facebook’u wyświetliła mi się reklama, 3-dniowego szkolenia w Warszawie. Z doświadczenia wiem, jak dużo motywacji i wiedzy można wyciągnąć z takich treningów, więc zainwestowałem 1000 zł w bilet dla mnie i mojej Żony.

Ciężko w to uwierzyć, ale musisz wiedzieć, że te dni w dużym stopniu zmieniły bieg mojego życia. Jeszcze lepiej zrozumiałem, jak ogromną przemianę przeszedł mój znajomy podczas szkoleń z Success Resources… Jak dużo takie spotkania znaczą dla ludzi, którzy byli z nami na sali. Jak zmienia się ich życie.

Prowadzący to światowej klasy trenerzy, którzy wprawiają całą grupę w  pozytywny, wręcz euforyczny nastrój. Każdy z osobna zaczyna czuć, że może przenosić góry. To jest w tym wszystkim najbardziej motywujące do dalszego inwestowania w siebie! 🙂

Podczas tych 3 dni w Warszawie pokonałem swoją barierę i podjąłem ważną decyzję biznesową. Postanowiłem zbudować grupę Inside Park, której dziś jestem Właścicielem i Prezesem.
Decyzja decyzją, ale ‘’gorąco’’ zrobiło się dopiero trzeciego dnia szkolenia. Wyobraź sobie taką scenę: Tysiąc osób na sali, a prowadzący nagle mówi, że daje nam wszystkim unikalną propozycję kupienia intensywnego kursu Success Resources. Warunkiem jest wpłacenie 2 tysięcy teraz i 48 tysięcy później w ratach. Szkolenia odbywają się w różnych miejscach na świecie, więc trzeba się liczyć z kilkoma tysiącami dodatkowych kosztów na przeloty i noclegi. Pamiętasz, jak na początku uważałem, że to jakaś sekta?  Wtedy, po rozmowie z moim znajomym, który ukończył Success Resources (kiedy to na początku miałem go za wariata i sądziłem, że to nie dla mnie) i po przełomowych 3 dniach w Warszawie… Byłem bardzo na tak. Zrobiliśmy z Żoną rodzinną naradę i jej zdanie brzmiało: KATEGORYCZNIE NIE. Poszliśmy na kompromis. Ten, kto ma Żonę, to doskonale wie… kompromis sprawił, że wyszedłem bez zakupionego biletu.
Pół roku później w Warszawie odbywało się to samo szkolenie, na którym już byliśmy. Namówiłem Żonę, by pojechać jeszcze raz. Chyba domyślasz się, jaki miałem w tym cel? Choć ona pozostawała konsekwentnie przy swoim ‘’kategorycznie nie’’, to ja trzeciego dnia wypłaciłem 2 tysiące z bankomatu na zaliczkę… bez planu na dalsze 48. Wyobraź sobie rodzinną kłótnie po podjęciu tak szalonej decyzji 

Trzy miesiące później dowiedzieliśmy się, że zostaniemy rodzicami. Do dziś jestem wdzięczny mojej Żonie za zachowanie spokoju ducha, wiarę we mnie i moje szaleństwo, jakim było zainwestowanie 50 tysięcy we własny rozwój. Z perspektywy czasu dało mam bardzo dużo szczęścia i pozytywnych następstw, których nie widać końca.

  1. Jeśli miałbym wymienić Tobie kilka rzeczy, które wyciągnąłem z intensywnej nauki od najlepszych trenerów świata
  2. Dowiedziałem się jak zarządzać pieniędzmi
    Poznałem kreatywne kierunki rozwoju i teraz tworzę swoją własną aplikację do wynajmu i rezerwacji mieszkań online
  3. Spojrzałem z innej perspektywy na swój biznes. Dziś jest to już inna działalność niż 2 lata temu.
  4. Zrozumiałem, że moja firma się nie rozwinie, jeśli najpierw ja tego nie zrobię.
  5. Zbudowałem w firmie dział marketingu dzięki czemu jesteśmy rozpoznawalni
  6. Sprzedaję swoje własne szkolenia i dzielę się wiedzą
  7. Poznałem wspaniałych ludzi
  8. Skakałem po linie
  9. Mam telefon prywatny – oddzieliłem życie zawodowe od domowego.

Musisz pamiętać, że inwestycja pieniędzy w Twój rozwój to najlepsze, co możesz sobie podarować. Są szkolenia, które zmieniają życie na tyle, że kasa wróci do Ciebie kilkukrotnie. Działaj! Podejmuj odważne decyzje!